Gorsze zasiegi i wyniki na Instagramie – Poznaj powody i rozwiązania problemu

Jeśli zobaczyłeś link do tego wpisu i jesteś na blogu to prawdopodobnie od jakiegoś czasu zacząłeś się martwić, że zdjęcia na instagramie, które publikujesz nie są, aż tak popularne jak kiedyś – „zasięgi” postów są zdecydowanie gorsze.

Dlaczego powstał ten wpis…

Od kilkunastu dni obserwuję ogólną panikę wśród osób, które aktywniej korzystają z instagrama. Na grupie INSTAGRAM PL ciągle pojawiają się pytania i wpisy o shadowbanie, ograniczanym zasięgu, sposobach na zdobycie nowych obserwujących itp. Ten wpis mam nadzieje spowoduje, że przestaniecie się tym kompletnie martwić i przejmować.

Kto jest odpowiedzialny za to wszystko?

Liczba teorii spiskowych związanych z Instagramem jest przerażająca. Co chwila na różnego rodzaju blogach i grupach pojawiają się wpisy na temat „enigmatycznego SHADOWBANA”. Uwaga, otóż według mnie coś takiego nie istnieje. Zaskoczony? Odpowiedź na wszystkie Twoje gorsze wyniki jest bardzo prosta – ALGORYTM.

Czym jest algorytm w social mediach?

To słowo może obiło się o Twoje uszy na lekcjach matematyki w szkole, ale jeśli nie do końca wiesz o co chodzi to do wytłumaczenia posłużę się prostym przykładem. Co parę sekund różni użytkownicy Instagrama publikują miliony nowych postów. Nie ma możliwości, żeby każdy post został zobaczony przez wszystkich użytkowników platformy. W związku z tym, żeby korzystanie z Instagrama czy Facebooka było możliwe oraz względnie przyjemne został wprowadzony mechanizm, który wybiera treści wyświetlane w feedzie użytkownika. Cały mechanizm to właśnie algorytm , który z bazy wszystkich treści publikowanych przez innych dobiera nam to co według niego chcemy oglądać.

Dlaczego kiedyś było lepiej?

Przez wiele lat Instagram pokazywał tylko i wyłącznie posty profili, które obserwowaliśmy. Dodatkowo posty wyświetlane były chronologicznie. Treści było mniej, więc wystarczył taki mechanizm. Później z powodu zwiększającej się liczby użytkowników i treści publikowanych przez twórców został wprowadzony algorytm, który wyświetla je w bardziej skomplikowany sposób. Taki mechanizm już parę lat temu został zaimplementowany w newsfeedzie Facebooka. Administratorzy fanpage’ów od dłuższego czasu ścigają się, aby ich posty był wyświetlane jak największej liczbie ich „fanów”. Jednak ze swojego doświadczenia wiem, że zasięgi organiczne postów na Facebooku są coraz to niższe. Podobna sytuacja właśnie dzieje się na Instagramie. Pierwsza wiadomość na temat algorytmu na IG została przekazana na początku 2016 roku. W tej chwili mamy kolejny etap tej rewolucji. Rozpoczęła się wielką gonitwa o zasięgi.

Powody wprowadzenia mechanizmu na Instagram.

Rozbudowa całej platformy i rozwijanie jej przez: możliwość reklamowania, czy wprowadzenie statystyk profilu spowodowały, że algorytm musi być jeszcze bardziej skomplikowany. Głównym jego zadaniem jest prezentowanie treści, które są zgodne z naszymi zainteresowaniami, a także treści, które niosą za sobą wartość. Wykorzystywane są do tego mechanizmy, które od jakiegoś czasu każda z osób, która na poważnie prowadzi swoje działania próbuje rozszyfrować.

Super sposoby na wygraną z algorytmem?

Pewnie zastanawiasz się jaki jest najlepszy sposób, żeby wszystkie posty publikowane na profilu, który prowadzisz były wyświetlone jak największej liczbie użytkowników. Według mnie nie ma jednej najlepszej recepty. Algorytm działa na podstawie wielu zmiennych. Przez ostatni czas na kilku profilach sprawdzałem wiele „tricków” o których dowiedziałem się z sieci. Jako przykład dam teorię, która związana jest z komentarzami pod zdjęciem. Według tej teorii jeśli liczba komentarzy pod ostatnim zdjęciem jest zdecydowanie większa niż wcześniej kolejny post dostanie „kopa” i zobaczy go zdecydowanie większa liczba użytkowników. Brzmi nieźle, prawda? Niestety zarówno pierwszy jak i drugi czy trzeci post miały zbliżone zasięgi. Nie miały na to wpływu ani liczba komentarzy ani liczba reakcji.

Co powoduje, że posty teraz wyświetlane są rzadziej?

Moim zdaniem najnowsza aktualizacja algorytmu zdecydowanie zaczyna karać profile, które w przeszłości korzystały z niedozwolonych metod. Mówię tutaj o kupowaniu fanów, korzystaniu z botów lub innych niedozwolonych aplikacji, które tak na prawdę nie wiadomo co robiły „za naszymi plecami”. Wiele z użytkowników w przeszłości (powiedzmy) testowała tego rodzaju praktyki. O botach już powiedziałem wiele w poprzednim wpisie, Tutaj chciałbym więcej powiedzieć o aplikacjach, które korzystają z naszego konta i wydaja się niegroźne. Pewnie niewiele osób jest świadomych, że aplikacje, które pokazują kto nas followuje i następnie odfollowuje wykorzystują nasze konta i dane w nich zawarte. Pod przykrywką dawania statystyk wiele z nich korzysta też z uprawnień jakie im dajemy – czyli np. możliwość reakcji pod innymi zdjęciami. Tutaj właśnie pojawia się temat algorytmu. W tej chwili IG rozpoznaje jakiego rodzaju aplikacje używamy i bierze to pod uwagę. Zastanów się czy dla kilku statystyk warto ryzykować? Oczywiście są zewnętrzne aplikacje, które są bezpieczne. Są to programy, które rekomenduje sam Instagram. Listę takich programów opublikuję w jednym z kolejnych wpisów.

Dlaczego kupowani fani są bez sensu?

Jeśli chodzi o kupowanie obserwatorów to sprawa jest oczywista. Po pierwsze „SERIO?! PO CO TOBIE TO BYŁO?! MYŚLAŁEŚ, ŻE NIKT NIE ZAUWAŻY” Po drugie wiele z tych kont zostało stworzone tylko po to, żeby obserwować inne profile. Nikt nie przegląda na nich swojego feeda, więc nie ma możliwości, żeby nasze zdjęcia się tam pojawiły – jest to bezużyteczny obserwujący. Po trzecie, jeśli nastąpił nagły przyrost obserwujących ( nie mówię już, że to obserwujący z innego kontynentu) w jakimś okresie zupełnie bez powodu to system na pewno to wyłapie.

W takim razie co jest najważniejsze?

Najważniejsze na czym powinieneś się skupić podczas prowadzeniu profilu jest budowa relacji ze swoimi obserwującymi. Profile, które mają tylko duże liczby, a nie idzie za tym konkretne działanie i zaangażowanie w tym momencie właśnie tracą swoje zasięgi. To nie liczby są najważniejsze, a ludzie, którzy chcą oglądać lub czytać to co tworzymy na swoich profilach. Jeśli treści, które są publikowane docierają do osób, które na prawdę są zaangażowane i chętnie je oglądają (tutaj ma znaczenie czas oglądania zdjęcia) to algorytm sam pokaże je kolejnym osobom, które według niego mają podobne zainteresowania. System zwraca uwagę na wiele zmiennych związanych z tym co publikujemy – np. jest w stanie rozpoznać co się znajduje na zdjęciu oraz czy opis + komentarze są związane z tym co się na nim znajduje. Jednak najważniejsze co chciałbym, żebyś zapamiętał z tego wpisu jest to, że to nie liczby są najważniejsze, a naturalność, relacje i kreatywność

Twórz relacje, a nie liczby.

Nie panikuj po tym wpisie. Nie szukaj rozwiązania co zrobić, żeby algorytm zapomniał, że kupiłeś fanów. Nie usuwaj wszystkich swoich obserwujących. To nie ma sensu. Nie szukaj problemów tam gdzie ich nie ma. Zacznij budować relacje z osobami, które widzą i już teraz reagują na Twoje posty – jeśli robisz to dobrze pojawią się następni. Bądź kreatywny i pokaż to co na prawdę Ciebie kręci i fascynuje lub to czym po prostu chcesz podzielić się z innymi. Nie skupiaj się na liczbach i możliwych współpracach czy zarobku. Widać trend, że profile, które są charakterystyczne i niekoniecznie mają 120k obserwujących zaczynają współpracować z firmami, co więcej rozwijają swój biznes we własnej niszy. Zatem skup się na tworzeniu ciekawych i wartościowych treści, a nie martw się błachostkami.

6 Comments Add yours

  1. Malwina pisze:

    To jeszcze jakbyś się mógł odnieść do kwestii, jak się ma sponsorowanie zdjęć czyli – jak na FB – kupowanie zasięgu posta. Czy IG jakoś inaczej potem traktuje osoby, które w taki płatny zasięg zainwestowały czy też nie? Na FB panowało przekonanie, że wykupienie płatnego zasięgu zmniejsza zasięg organiczny późniejszych postów (żeby zmobilizować do kolejnego zakupienia zasięgu). Czy na IG też tak jest? A może odwrotnie? A może nie ma to znaczenia? Zdecydowanie zwiększyła się ilość postów sponsorowanych na IG, co ludzie traktują, jak myślę, jako sposób na zwiększenie popularności profilu. Niektórzy ledwie wyrzucili parę fotek, dopiero co ruszyli, a już płacą za zwiększenie zasięgu. Czy to ma sens?

  2. Bardzo fajnie, mądrze i motywująco napisane. Właśnie od jakiegoś czasu koncentruję się na rozwijaniu relacji i też po raz pierwszy od długiego czasu zaczynam obserwować wzrosty na moim profilu. W co już prawdę powiedziawszy od dłuższego czasu też przestałam wierzyć i traktowałam Instagrama jako formę życia towarzyskiego. Pozdrawiam serdecznie Beata

  3. Basia pisze:

    A jak się ma to do dzisiejszej sytuacji czyli 1,5 roku po tym wpisie. Prowadzę markę dla grupy dość mocno zaangażowanej (ubrania dla kobiet w ciąży i karmiących). Te same posty rok temu miały więcej <3 niż dzisiaj (czasami to sprawdzam – urosłem w rok o ok 2,5 tys obserwujących. Wszystko siada i trochę nie wiem jak z tym sobie radzić. Potrafię mieć ta sama liczbę obserwujących przez tydzień. Followunfollow to norma

    1. warszawiakzwarszawy pisze:

      A na czym Tobie najbardziej zależy? Na pustym zaangażowaniu czy realnych sprzedażach? Followunfollow nie musi być norma.

      1. Anonim pisze:

        nie zależy mi na „pustych” followersach którzy znikają mi po 24h. chodzi mi o realnych obserwujących = potencjalni klienci. Kiedyś posty z dużą liczbą ❤ i komentarzy przyprowadzały kolejnych realnych obserwujących. Dzisiaj post który ma średnio 10wieksze zaangazowanie nie przyprowadza nikogo

        1. warszawiakzwarszawy pisze:

          Bo może ci realnie wcale wbrew pozorom nie bylirealni? Niestety często to gra przypadków i nie ma co skupiać się na nowych obserwujacych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.